Analiza etioepigenetyczna

Analiza etioepigenetyczna ma ogromne znaczenie praktyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o przewidywania rokownicze. Rodzinie chorego                      i społeczeństwu więcej zależy na rokowaniu niż na rozpoznaniu. Niech się ta choroba nazywa, jak chce, ale co dalej będzie z chorym z takimi zapytaniami spotykamy się w praktyce. Wyobraźmy sobie schizofrenika, który w danej chwili ma objawy zespołu katatonicznego. Rodzina martwi się więcej objawami katatonii niż przewlekłym procesem, który leży na jej dnie. Lekarz, na odwrót, wie, że najburzliwiej przebiegający zespół katatoniczny da się usunąć, podczas gdy na przewlekły proces schizofreniczny medycyna nie znalazła dotąd skutecznego leku. Radość rodziny, gdy objawy ustępują, jest ogromna. Lekarz, przeciwnie, chwili tej oczekuje z wielkim niepokojem. Gdy stwierdzi w okresie remisji choćby najlżejsze ubytki, wie, że chodzi tu o “prawdziwą” schizofrenię i że rokowanie przy dzisiejszym stanie nauki jest niepomyślne. Rokowanie kształtuje się więc dwutorowo, osobno co do organicznego podłoża choroby lub jego odpowiednika (drugi okres etioepigenetyczny), a osobno   co do nawarstwionego. na tym podłożu zespołu czynnościowego (trzeci okres). Dwutorowość ta w niektórych cierpieniach rozumie się przez się       i nigdy nie wywołuje sprzeciwów. Gdy mamy przypadek majaczenia drżennego, stawiamy rokowanie pomyślne co do tego ostrego zespołu psychotycznego, natomiast niepomyślne co do alkoholizmu przewlekłego, na którego podłożu zespół ten wyrósł. Ta sama wielotorowość rokowania w schizofrenii jest jeszcze przez. wielu poważnych autorów nie uznawana. W piśmiennictwie wciąż jeszcze pod mianem schizofrenii rozumie się zarówno przewlekły proces schizofreniczny, jak i ostre zespoły kręgu schizofrenicznego. Przejawiające się w ten sposóbniezrozumienie zjawiska etioepigenezy odbija się w dotkliwy sposób właśnie na polu prognostyki. [patrz też: leczenie depresji, nerwica, psychiatra warszawa ]

Tags: , ,

Comments are closed.