Jezeli u przodków i u

Jeżeli u przodków i u potomstwa występuje ten sam .gatunek psychozy, wówczas mówimy o dziedziczeniu jednorodnym (hereditas homogenetica seu simila7•is). Jeżeli stwierdza się różne gatunki psychoz, mówimy o dziedzicze- niu różnorodnym (hereditas heterogenetica seu dissimilarLs). W obozie men- delistów spotkać można twierdzenie, że choroby psychiczne jakiekolwiek uspo- sabiają do chorób psychicznych u potomstwa w ogóle. Inni natomiast usiłują dopatrzeć się praw Mendla dla każdego gatunku psychozy w ogóle, śledzą więc tylko prawa dziedziczenia jednorodnego. W przypadkach obciążenia dziedzicz- nego różnorodnego śledzą więc z osobna za każdym łańcuchem dziedzicznym jednorodnym. Dany gatunek psychozy stanowi więc cechę w znaczeniu gene- tyki formalnej. Jeden i ten sam osobnik miałby więc w przypadkach dzie- dziczenia różnorodnego przenosić po dwie i więcej cech, które nie zawsze mu- szą się ujawnić równocześnie u tego samego osobnika. Z bezstronnych spo- strzeżeń klinicznych zdaje się wynikać, że stosunkowo najczęściej mamy do czynienia z jednorodnym dziedziczeniem cyklofrenii, schizofrenii, niektórych szczególnych postaci oligofrenii (np. idiotia amaurotica, oIigophrenia phenyl- pyruvica), pląsawicy Huntingtona, otępienia starczego. Bardzo często jednak w rodzinach tych, poza dziedziczeniem jednorodnym, spotykamy obciążenie dziedziczne różnorodne. O ścisłości tych badań trudno mówić, dopóki wiado- mości o chorobach przodków opierają się przeważnie – zwłaszcza co do dal, szych pokoleń wstecz – na opisach laików. Dotyczy to także badań patogra- ficznych na stosunkowo naj bogatszym materiale źródeł genealogicznych ro- dów panujących (Galippe, Cabanes). Jako przykład przytoczyć tutaj• można przypadki rzekomego niedorozwoju umysłowego, które naprawdę mogą być- stanem zejściowym po przebytej schizofrenii dziecięcej. Podobnie też dawniej zbyt często rozpoznawano stany maniakalne w przypadkach hebefrenii. Także pod nazwą psychopatii mogły się kryć schizofreniczne lub organiczne stany ubytkowe. Określenia w rodzaju psychoz ińwolucyjnych lub połogowych by- wają w ogóle wieloznaczne. Wniosek stąd, że na tak nieścisłych danych w ogóle nie można dzisiaj opierać teorii naukowych. Jeżeli wybiegniemy jednak myślą naprzód, na setki lat, a może tysiąclecia, to nie można tracić nadziei, że kie- dyś badania dziedziczności będą mogły oprzeć się na danych ścisłych. Wyo- braźmy sobie badacza, który będzie musiał być zarazem historykiem i który będzie rozporządzał archiwami klinicznymi na przestrzeni setek lub tysięcy lat. Archiwa te będą zawierały historie chorób opracowane według nowoczes- nych zasad diagnostyki psychiatrycznej i mianownictwa. Prace z zakresu dzie- dziczności oparte na tych źródłach archiwalnych wyświetlą może kiedyś prawa, rządzące dziedziczeniem chorób psychicznych. W tej chwili coraz więcej po- ważnych badaczy dochodzi do wniosku, że zastosowanie do tych badań teorii Mendla skończyło się upadłością. [podobne: , odżywka do włosów, oczyszczalnie przydomowe, Karmy dla psów ]

Tags: , ,

Comments are closed.