Psychozy endogenne

Na temat psychoz endogennych rozgorzała w piśmiennictwie niemieckim na nowo polemika na temat, czy różne postacie psychoz endogennych są, być może, jak to przypuszczano kiedyś, wyrazem jednej jedynej psychozy (Einheitspsychose) przejawiającej się w rozmaity sposób klinicznie, lecz stanowiącej w istocie rzeczy jednolity proces, czy też przeciwnie, jednostek chorobowych jest bardzo dużo, może nawet coraz więcej                i każda z nich ma swój własny byt nozologiczny. Rzecznikiem pierwszego obozu stał się ostatnio Rennert (1965), który zestawił z piśmiennictwa niemieckiego mnóstwo głosów pro i contra, opowiadając się zdecydowanie za swoją koncepcją  uniwersalnej genezy endogennych psychoz. Przedstawicielem drugiego obozu jest Leonhard (1959), który stworzył wyteoretyzowany układ klasyfikacyjny przerozmaitych jednostek. Analiza tych poglądów musiałaby nas zaprowadzić zbyt daleko. Trzeba pamiętać, że niemieccy psychiatrzy  chociaż ich zasługi dla psychiatrii klinicznej są ogromne  mieli zawsze skłonność do spekulatywnych uogólnień niby filozoficznych. Zawodowi filozofowie zazwyczaj nie brali tych uogólnień zbyt poważnie, zresztą rzeczywistość kliniczna zadawała im zazwyczaj kłam. O toczącej się polemice można powiedzieć, że to co jest nowe nie jest słuszne, a to co jest słuszne nie jest nowe. Psychozy kręgów schizofrenicznego i cyklofrenicznego różnią się między sobą tak istotnie, że musi się przyjąć istnienie dwóch chorób w znaczeniu nozologicznym, chociaż syndromologiczne podziały są koniecznością klinicznodiagnostyczną.  Ze stanowiska etioepigenezy nie są szczególną zagadką psychozy atypowe lub obrazy mieszane. [podobne: autyzm terapia, integracja sensoryczna, osrodek leczenia uzaleznien ]

Tags: , ,

Comments are closed.