Zmiany organiczne

Obecnie stoi się na stanowisku, że zmianom organicznym zawsze towarzyszą zaburzenia czynnościowe. Od rozmiarów tego składnika czynnościowego zależy rokowanie i przebieg sprawy pod wpływem leczenia. Praktyczną doniosłość tych zapatrywań wykazał Śnieżniewski na przykładzie otępienia padaczkowego, które może ulec w pewnych przypadkach klinicznej poprawie. Poprawę tę można wytłumaczyć tylko cofnięciem się składnika neurodynamicznego, który jest odwracalny. Poniżej zamieszczamy schematy graficzne (wg Morgenthalera), obrazujące typowe przebiegi choroby psychicznej. Nie wyczerpują one oczywiście wszystkich możliwości, lecz wystarczają do uzmysłowienia sobie najczęściej spotykanych postaci przebiegów, wziętych oczywiście jako życiowa całość. Z punktu widzenia strukturalnego całość taka rozbija się na części składowe, gdyż odróżnić musimy organiczne podłoże od epizodów psychotycznych. Aby oprzeć rokowanie na ściślejszych podstawach, trzeba koniecznie podane powyżej schematycznie wypadkowe rozbić na składniki epigenetyczne. Rokowanie musi być stawiane dwukierunkowo. Inaczej przedstawia się ono w stosunku do podłoża organicznego, a inaczej    w stosunku do nawarstwień czynnościowych. Weźmy np. dla przykładu schizofrenię przewlekłą przebiegającą w posuwach. Pojęcie to oznacza nagłe obostrzenie w przebiegu przewlekłego procesu. Obostrzenie to może samorzutnie lub dzięki leczeniu przeminąć, nie przemija jednak przewlekłe podłoże, które ma cechy procesu organicznego, chociaż nie zdradza się wszystkimi objawami wchodzącymi w zakres pojęcia zespołu psychoorganicznego. Obostrzenie przewlekłego procesu, np. pod postacią zespołu hebefrenicznego, katatonicznego lub paranoidalnego, da się więc usunąć, rokowanie jest więc w danym przypadku pomyślne co do ostrego zespołu psychotycznego, lecz niepomyślne co do przewlekłego podłoża. Po przeminięciu ostrej psychozy nie dochodzi bowiem do stanu bezobjawowego, a więc do remisji całkowitej, oznaczającej zdrowie. Po każdym posuwie pozostają ubytki, stanowiące przewlekły pomost między ostrymi epizodami. W cyklofrenii nie mówimy o posuwach, lecz raczej o fazach choroby. Nie mamy nigdy pewnych dowodów, że znamienne dla tej choroby okresy bezobjawowe są naprawdę remisjami, a nie intermisjami. Doświadczenie kliniczne mówi nam, że chodzi tutaj raczej o.Interrnisję, tzn. że       w okresie bezobjawowym toczy się jakiś prze- wlekły proces, warunkujący okresowe nawroty. Hipotetyczny ten proces jest natury organicznej. [patrz też: leczenie depresji, nerwica, psychiatra warszawa ]

Tags: , ,

Comments are closed.