Posts Tagged ‘autyzm terapia’

Ciężar ciała, przybieranie na wadze

Tuesday, July 12th, 2016

Od dawna już przywiązuje się wagę rokowniczą do wahań ciężaru ciała. Mianowicie bardzo często widuje się zjawisko przybierania na wadze, gdy stan maniakalny lub depresyjny, w przebiegu których dochodzi do utraty wagi, ma się ku końcowi. Przybytek wagi można stwierdzić nierzadko wówczas, gdy objawy psychiczne jeszcze utrzymują się w całej pełni. W okresie remisji można czasem przewidzieć mającą wystąpić fazę maniakalną lub depresyjną po objawach neurastenicznych (stadium neurasthenicum) poprzedzających wybuch psychozy . Znaczenie prognostyczne posiadają też marzenia senne, mianowicie na wiele dni, a nawet tygodni przed wystąpieniem depresji chorzy miewają sny treści posępniczolękowej, najczęściej o tematyce śmierci, chociaż na jawie w okresie tym cieszą się jeszcze jak najlepszym samopoczuciem. Dla rokowania kierunkowego w cyklofrenii brak jest pewnych punktów oparcia. Najmniej pomyślne rokowanie zdają się mieć przypadki rozpoczynające się w wieku młodzieńczym fazą maniakalną. W przypadkach tych trzeba się liczyć z prawdopodobieństwem rychłych                 i uporczywych nawrotów. Natomiast stany depresyjne, zarówno okresu popokwitaniowego, jak przekwitanicwego, pozostają dość często jako jednorazowe. Jak to widzieliśmy w stosunku do schizofrenii, tak i tutaj, im dłużej trwa remisja po pierwszym posuwie, tym mniejsze prawdopodobieństwo nawrotu. Za wyjątek uważa się stare procesy maniakalne, przy których z upływem lat skłonność do nawrotów częstokroć potęguje się. Jeżeli choroba zaczyna się od okresu depresyjnego, to jest to znak na ogół pomyślny. Niemniej 70-80% przypadków (Lundquist) o przebiegu naprzemiennym zaczyna się od okresu depresyjnego. M. Muller ustala więc następujące zasady, jeżeli sprawa zaczyna się od manii, musi się oczekiwać dalszych nawrotów, i to szczególnie maniakalnych, rzadziej naprzemiennych. Jeżeli, sprawa zaczyna się od depresji, to można liczyć na jednorazowość zachorowania, co najwyżej powtórzenia się posuwu pod postacią melancholii inwolucyjnej. Jeżeli jednak po pierwszej depresji przychodzą dalsze posuwy, to raczej trzeba się liczyć z możliwością przebiegu naprzemiennego. Na ogól przebieg naprzemienny uważa się za znacznie mniej pomyślny niż przebieg z nawrotami jednoimiennych okresów. [podobne: autyzm terapia, integracja sensoryczna, osrodek leczenia uzaleznien]

Cyklofrenia

Tuesday, July 12th, 2016

Pomyślnym zjawiskiem klinicznym jest fakt, że bez względu na postać cyklofrenii zaledwie 30% chorych narażonych jest na więcej niż dwa posuwy (Lange). Za niepomyślny znak uważa się wszelkie naleciałości schizofrenicznego kręgu, a także silniejszy współudział czynników reaktywnopsychogennych. Niekorzystny wpływ wywierają wreszcie na przejawy cyklofrenii schorzenia somatyczne, np. infekcyjne, lecz          w szczególnym stopniu powikłania ze strony układu krążeniowego, do których cyklofrenicy mają skłonność. Bardzo często niepomyślny zwrot  w przebiegu cyklofrenii w wieku podeszłym przypisać trzeba powikłaniom o charakterze miażdżycy mózgu, które prowadzą do przerodzenia   się procesu w przewlekły zespół psychoorganiczny. Rokowanie w padaczce samoistnej jest zagadnieniem wyjątkowo trudnym  Pod wpływem psychiatrii hitlerowskiej w piśmiennictwie wciąż jeszcze pokutują fatalistyczne zapatrywania na sprawę dziedziczności padaczki samoistnej.   Nie uwzględnia się wciąż jeszcze nikłości dowodów, na których poglądy te opierają się. Fakt, że w niektórych rodzinach występują licznie przypadki padaczki lub innych chorób nazywanych dziedzicznymi, żadną miarą nie dowodzi dziedziczenia się cech chorobowych, jak długo czynnik etiologiczny tych chorób nie został wykryty. W Klinice Chorób Psychicznych Akademii Medycznej                  w Gdańsku stwierdzono w dwóch przypadkach pląsawicy Huntingtona silne zakażenie toksoplazmozą, które w pewnym stopniu wyjaśnia rzekomą dziedziczność tej jednostki chorobowej, uchodzącej wśród mendelistów za typowy przykład dziedziczenia według typu dominującego. Taki sam czynnik mógłby odgrywać rolę w powstawaniu padaczki samoistnej i mógłby naśladować dziedziczenie się tej cechy chorobowej. Taką rolę poza zakażeniem intra partum toksoplazmozą mógłby odgrywać uraz porodowy, który zależny być może od dziedziczenia cech anatomicznych budowy kostnego kanału porodowego itp. Gdy w przyszłości możliwości takie zostaną naukowo potwierdzone i ciężar zwalczania padaczki przesunie się na postępowanie zapobiegawcze (walka z toksoplazmozą, postępy położnictwa itd.), fatalizm rokowniczy wiążący się z preformizmem rnendlowskirn na pewno upadnie. [więcej w: autyzm terapia, integracja sensoryczna, osrodek leczenia uzaleznien ]