Posts Tagged ‘klimatyzacja precyzyjna’

Gilles de La Tourette (1859-1904)

Tuesday, July 12th, 2016

Gilles de La Tourette (1859-1904) opisał pod nazwą choroby tikowej napady gestów, grymasów, ruchów drapania się po szyi, a nawet wyrzucania z siebie przekleństw i wyzwisk, przy czym powściągnięcie tych impulsów jest możliwe tylko na bardzo krótki czas. W Klinice Chorób Psychicznych Akademii Medycz- nej w Gdańsku widziano w ciągu dziesięciolecia 5 takich przypadków. Jeden dotyczył starszej już kobiety, która od kilkudziesięciu lat cierpiała na tik pole- ,gający na wyrzucaniu z siebie kilku wysoce nieprzyzwoitych przezwisk. W dru- gim przypadku chodziło o kobietę wiejską, z której ust wydobywały się prze- kleństwa treści świętokradczej, budzące w jej środowisku zrozumiałe zgorszenie. W trzecim przypadku mężczyzna wykrzykiwał w publicznych miejscach obra- źliwe słowa treści politycznej. Czwarty przypadek dotyczył chłopca, który wśród tików ruchowych w zakresie głowy wyrzucał z siebię albo nieartykuło- rwane dźwięki podobne do czkawki, albo nieprzyzwoite wyrazy. W piątym przy- padku chodziło o 16-letnią panienkę, która wśród innych tików ruchowych m. in. wyskubywała sobie mimowolnie włosy z głowy aż niemal do zupełnej łysiny. Skłonność taka nazywa się trichotiuotrumia, opisał ją w r. 1899 Hallopeau. W niektórych przypadkach tiki są zmienne, tzn. jedne po pewnym czasie ustę- pują, w ich miejsce, pojawiają się inne, może też współistnieć kilka tików. Ustę- pują one, zresztą nie bez oporów, pod wpływem psychoterapii. W czwartym z podanych wyżej przypadków tików Tourettea uzyskaliśmy za pomocą lar- gaktylu niemal doszczętne zniknięcie tików. Czasem tym ciężkim tikom towa- rzyszą zjawiska echolalii lub przymusów w rodzaju natręctw ruchowych; chory nie uspokoi się, dopóki nie wykona tych ruchów, np. nie wyrzuci z siebie nieprzyzwoitych słów. Wspomniany powyżej 12-letni chłopiec, jeżeli była wy- jątkowo silna zewnętrzna przeszkoda, wyrzucał z siebie brzydkie wyrazy gło- sem przyciszonym lub odchodził do kąta, aby tam słowa te wypowiedzieć. W szóstym przypadku chodziło o kobietę, która od kilku lat wyrzucała z siebie dźwięki podobne do czkawki lub poszczekiwania, wśród których rozpoznać można było wyrazy ordynarnej treści. W przypadku tym largaktyl okazał się słabo skuteczny. W piątym i szóstym przypadku eeg wykazała salwy o ce- chach epilepsji typu gmnd maL (Dolmierski i Klossówna 1958), jednakże leki przeciwdrgawkowe niewiele zdziałały. [więcej w: , klimatyzacja precyzyjna, sklep kolagen, prawo medyczne ]

Obgryzanie paznokci jest okresleniem znacznie

Tuesday, July 12th, 2016

Obgryzanie paznokci jest określeniem znacznie trafniejszym niż nazwa onychophagia., która dosłownie oznacza pożeranie paznokci. Nie zawsze chodzi na- wet o gryzienie paznokci, najczęściej nawyk obrywania paznokci zębami. W naj- cięższych przypadkach paznokcie są obgryzienie niemal doszczętnie, i to na wszyst- kich. palcach rąk. W lżejszych przypadkach tylko na niektórych palcach, zwykle tych samych albo nawet tylko jednego palca. Czasem otoczenie nawet nie zauważy tego nawyku albo nie przywiązuje doń większej wagi. Natomiast może się rzucać w oczy nadmierna pobudliwość i nerwowość dziecka, także moczenie mimowolne -, W czasie badania• wśród wielu objawów wykrywa się i ślady obgryzania paznokci. Sprawa rozpoczyna się najczęściej między 4 i 8 r.ż. (Bovet za Tramerem). U doro- słych i u psychicznie chorych spotyka się ją rzadko, Na ogól jest to nawyk częsty, chociaż obliczenia statystyczne dają wyniki niezrozumiale rozbieżne. Okazało się, że nerwowość nauczyciela nie ma żadnego związku z częstością występowania obgry- zania paznokci u dzieci szkolnych. Słusznie podkreśla się, że nie istnieje “typ Dny- chofaga”, Przeważnie chodzi tu o dzieci prawidłowo inteligentne, lecz raczej słabo- wite, pobudliwe, niespokojne, od do nastroju chwiejne i impulsywne. Wchodzą tu w grę te same warunki powstawania i da się zauważyć te same przejawy ogólno- . nerwowe sprawy przy moczeniu mimowolnym, Z zasady można zauważyć, że silne wzruszenia po prostu jakby się wyładowywały w zaciekłym obgryzaniu pa- znokci, to wyładowanie ruchowe, jak zauważa Tramer, jest połączone z pewnym uczuciem ulgi, uspokojenia, niemal eurorii. Można by doznawane w ten sposób odprężenie porównać z przeżyciem euforyzującym, jakiego doznają palacze tytoniu, gdy w chwili zdenerwowania zapalczywie szukają ukojenia w papierosie. Inteli- gentni onychofadzy, którzy boleją nad tym nawykiem, a jednak nie mogą się go pozbyć, podają zajmujące opisy przeżyć doznawanych w czasie obgryzania paznokci, Łapią się Dni na tym, że bezwiednie dążą do wygładzenia resztki paznokcia, odsta- jących nierówności czy zadzierek. Wytwarza się przy tym rodzaj natręctwa rucho- wego, Jeżeli się opierają temu natręctwu, to odczuwają przykrość, podczas gdy ule- ganie mu sprawia im dziwne zadowolenie, Nawyk ten mDże ulegać jakby automaty- zacji. Mówi się nawet o tiku obgryzania paznokci (Nagelbeiss-Tic). Stany depresyjne sprzyjają również zaostrzaniu się nawyku obgryzania paznokci, prawdopodobnie wskutek tego, że lęk jest tu Istotnym objawem, do którego uśmierzenia chory dąży. [patrz też: , filtry do wody, salon fryzjerski mokotów, klimatyzacja precyzyjna ]