Posts Tagged ‘medycyna estetyczna’

Ssanie palca wywodzi sie z

Tuesday, July 12th, 2016

Ssanie palca wywodzi się z zasady bezpośrednio z fizjologicznego odruchu ssania u noworodków i niemowląt. Prowadzi do tego nawyku rozpowszechnione sto- sowanie smoczków. W wielu przypadkach rolę smoczka obejmuje palec. Można zau- ważyć, że ssanie smoczka lub palca sprawia dziecku wyraźne zadowolenie. Wyjęcie takiego przedmiotu z ust wywołuje oznaki niepokoju, powoduje płacz. Włożenie do ust smoczka lub własnego palca powoduje natychmiastowe uspokojenie dziecka. W większości przypadków równocześnie z przejściem na zwykle pożywienie nawyk ten ustępuje. Niekiedy jednak utrzymuje się nadal. Można spotkać jeszcze kilkulet- nie dzieci ssące uporczywie własny palec, przeważnie kciuk. Zakazy, pogróżki, kary i obietnice nagrody za zaniechanie tego nawyku nic nie skutkują. Czasem można zauważyć, że dzieci przyjemności tej oddają się po kryjomu. Nawyk ten uchodzi za rzecz niewinną, chociaż jest niehigieniczny i nieestetyczny. W cięższych przypadkach palec ma znamiona “skóry praczki”. Zazwyczaj jeszcze w okresie przedszkolnym nawyk ten ustępuje samorzutnie. Najskuteczniejszym leczeniem zdaje się być zakła- danie dziecku rękawiczki, przynajmniej na jeden palec. Dłubanie w nosie jest nawykiem znacznie wstrętniejszym, spotykanym na- wet jeszcze u dorosłych. Wskutek dłubania dochodzi do krwawień i do zakażeń błony śluzowej nosa. Mimo mocnych postanowień poprawy nawykowe te czynności ponawiają się ustawicznie, przy czym dokonywane bywają bezwiednie, nawet przez sen, także na oczach ludzi. Stany lękowe i zdenerwowanie wyraźnie nasilają sprawę. Zazwyczaj chodzi tu o objaw ogólniejszego stanu psychonerwicowego. lMetody psy- chagogiczne naj prędzej prowadzą do wyleczenia. [przypisy: , Szkoła tańca Poznań, tusz do rzęs, medycyna estetyczna ]

Idealny w innych dziedzinach klucz

Tuesday, July 12th, 2016

Idealny w innych dziedzinach klucż klasyfikacyjny etiologiczny, na którym np. opiera się klasyfikacja chorób za- kaźnych, jest bezużyteczny w dziedzinie psychiatrii, ponieważ nie znamy etio- logii najważniejszych i naj częstszych psychoz, i to zarówno wyosobnionych dotąd jednostek nozologicznych, jak i psychoz czynnościowych. W innych dzie- dzinach medycyny klinicznej przychodzi w pomoc sprawdzian anatomopato- logiczny. Niestety i ten klucz okazuje się nie do użycia. Można na jego zasadzie rozklasyfikować tylko niektóre choroby typu psychoorganicznego. Bardzo wiele z nich nie daje obrazu aut optycznego, na podstawie którego byłoby możliwe rozpoznać, na jaką chorobę psychiczną denat cierpiał. Jeżeli w stosunku do chorób psychoorganicznych jest jeszcze jakaś nadzieja oparcia w przyszłości klasyfikacji na kryteriach etiologicznych i anatomopatolcgicznych, to z wszyst- kimi takimi nadziejami trzeba się raz na zawsże rozstać w stosunku do zespo- łów psychotycznych czynnościowych. Wiemy bowiem o nich, że pojawiają się na rozmaitym podłożu etiologicznym i anatomopatologicznym. W dotychczasowych próbach klasyfikacji chorób psychicznych radzono sobie w różny sposób. Tworzono np. wielkie grupy oparte wyłącznie na kryteriach symptomatalogicznych, np. grupa oligofrenii. Na grupę tę składa się mnóstwo czynników etiologicznych. Obrazy anatomopatologiczne bywają różnorakie. Ani więc kryterium etiologiczne, ani anatomopatologiczne nie mogło wpłynąć na powstanie takiej grupy. Grupa ta powstała wyłącznie na podstawie kry- terium psychopatologicznego, mianowicie zaliczano• tutaj wszystkich chorych, u których badanie inteligencji wykazało wrodzone lub wcześnie nabyte upo- śledzenie sprawności intelektualnej. Mimo to nie brakło takich, którzy grupę tę starali się uważać ia jednostkę nozologiczną, uznając za czynnik etiologiczny dziedziczność. Trzeba było później zadawać sobie niemało trudu, aby z grupy tej wyosobnić przypadki powstałe niewątpliwie -po zadziałaniu nabytych przy- czyn znanej etiologii, np. zakaźnych. Ponadto trzeba było z grupy tej usunąć przypadki upośledzenia sprawności intelektualnej na skutek zaniedbania wy- chowawczego. W miarę doskonalenia się metod badania klinicznego można było z grupy oligofrenii wyodrębnić coraz więcej przypadków rozmaitej etio- logii, np. zakaźnej, urazowej, wewnątrzwydzielniczej, toksycznej itd. Ostatecz- nie w tej grupie oligofrenii pozostało bardzo niewiele przypadków, a i to tylko wskutek niedoskonałości naszych sposobów rozpoznawczych. Takich przykładów można przytoczyć więcej. [podobne: , przydomowe oczyszczalnie, medycyna estetyczna, ból pleców ]