Posts Tagged ‘oczyszczanie organizmu’

Za najgrozniejsza postac nerwicy natrectw

Tuesday, July 12th, 2016

Za najgroźniejszą postać nerwicy natręctw uważa się mizofobię z przymusem mycią rąk (folie de lavement). Życie chorego przepełnione jest wyobrażeniami o brudzie czy zarazkach, którymi powalane są jego ręce i wszyst- kie przedmioty dokoła. Spostrzegawczość zaostrza się i nastawia na przeno- szenie brudu z jednego przedmiotu na drugi. W pewnym przypadku ftyzjofobii każda osoba blada i chuda podejrzana była o gruźlicę. Chora omijała osoby o takim wyglądzie z daleka. Wystarczyło, że osoba taka usiadła na krześle, aby przedmiot ten odtąd uważany byt za zarażony. Gdy ktoś inny usiadł raz na tym krześle, a potem na innym, to i to drugie krzesło było zarażone. Inni do- mownicy pozarażali się w ten sposób, a zarazem poprzenosili zarazki na wszyst- kie meble, tak że poruszanie się chorej po mieszkaniu było niemożliwe. Chorzy tacy mają z zasady własne krzesło i własne miejsce przy stole, którego nikomu nie wolno tknąć. Do ich pokoju nikt nie ma prawa wstępu. Mycie odbywa się z ceremoniałem, nad którego uciążliwością sam chory boleje. Wystarczy, że w czasie mycia, rzekomo kropla wody pryśnie na umytą część ciała, aby my- cie zaczynało się od początku. Dla pewniejszego oczyszczenia liczba poszcze- gólnych zmywań uwielokrotnia się według przepisów magii, np. 10 razy, 100 razy, 100 razy itd. Chory oszukuje sam .siebie, uznając jedno generalne my- CIe za rownowazne z tysiącem. Dochodzi w ten sposob do astronomicznych liczb, wskutek czego cały ceremoniał zabiera nieprawdopodobnie dużo czasu, godziny, dni i tygodnie. Chwytanie klamek i innych przedmiotów możliwe jest tylko przez papier albo w ogóle staje się niemożliwe. W pewnym. przy- padku chora rąk w ogóle nie używała, a potrzeby fizjologiczne załatwiała bez- pośrednio na podścielone gazety lub na podwórzu, byle nie wchodzić do powa- lanego ustępu. Domownicy najczęści.ej ulegają terrorowi chorego i dla unik- nięcia awantur współdziałają z chorym w wykonywaniu ceremoniału ochron- nego. Chorzy ci w ciężkim stanie, gdy powikłają się do ostateczności, mogą robić wrażenie schizofreników, chociaż rozmowa znum upewnia nas, że poza natrętnymi afektami lęku i obrzydzenia nie mają zaburzeń psychicznych. Do- wodem tego jest natychmiastowe ustąpienie wszystki.ch niemal objawów, gdy chorego, zazwyczaj wbrew jego woli, gdyż sam rzadko ma siłę zdobyć się na takie postanowienie, przeniesie się w inne, “czyste” pomieszczenie. [hasła pokrewne: , sklep kolagen, oczyszczanie organizmu, proktolog ]

Elsasser (1952) oglosil wyniki swych

Tuesday, July 12th, 2016

Elsasser (1952) ogłosił wyniki swych rozległych, głównie na materiałach archiwalnych szpitali psychiatrycznych opartych badań, dotyczących potom- stwa chorych umysłowo rodziców. Chociaż autor ten nie wyzbył się jeszcze wiary w słuszność teorii Mendla, to jednak wysnute z jego badań wnioski sta- nowią nowy wstrząs dla podstaw mendelizmu. Otóż przede wszystkim liczba zachorowań u potomstwa psychotyków była znacznie niższa niż się tego spo- dziewano. Jeżeli oboje rodzice mieli psychozę dziedziczącą się według typu re- cesywnego, to należało ocżekiwać 100% psychotyków z tego sarnego kręgu u . potomstwa, a przy typie dominującym – 75% Tymczasem ze statystyk Elsassera wynika, że bez względu na taki czy inny gatunek psychozy u rodzi- ców, potomków chorych psychicznie było we wszystkich grupach tylko 30-4000. Badania te zarazem obaliły rozpowszechnione mniemanie o częstości tzw. schi- zoidii w rodzinach schizofreników. Zdrowe psychicznie potomstwo umysłowo chorych rodziców nie różniło się pod względem psychicznym od. reszty lud- ności. Zajmujące jest zjawisko występowania takiej samej psychozy u bliźniąt, zwłaszcza godne uwagi są spostrzeżenia Essen i Mollera i Elsassera. Z zagadnie- niem bliźniąt mendeliści wiązali zawsze wielkie nadzieje, pragnąc dopatrzyć się w pojawieniu się takich samych cech dziedzicznych u obydwóch bliźnia- ków potwierdzenia praw Mendla. Nie bierze się przy tych wnioskach pod uwagę faktu, że bliźnięta, zwłaszcza jednojajowe, poddane były w czasie ciąży, porodu i połogu częstokroć identycznym wpływom szkodliwym, które na całe życie stworzyły bliźniaczemu rodzeństwu taką samą dyspozycję, albo więcej nawet, zaszczepiły mu ten sam czynnik chorobotwórczy, jak to widać na przykładzie zwłaszcza zakażenia toksoplazmozą. Dopóki nie znamy przyczyn schizofrenii, cyklofrenii, padaczki samoistnej i innych chorób uważanych za• dziedziczne, dopóty musimy zachować ogromną ostrożność w naszych uogólnieniach. [więcej w: , trądzik, odwrócona osmoza, oczyszczanie organizmu ]