Posts Tagged ‘odżywka do rzęs’

NERWICE RUCHOWE (NEUROSES MOTORICAE) Pod

Tuesday, July 12th, 2016

NERWICE RUCHOWE (NEUROSES MOTORICAE) Pod tą nazwą zgrupowano nerwice polegające na mimowolnych ruchach pewnych grup mięśniowych, zasadniczo .podległych innerwacjom dowolnym. Największe znaczenie mają tu: tiki, jąkanie (o ile nie jest to nerwica oczeki- wania) oraz kurcze zawodowe. Nerwice te stanowią często powikłanie orga- nicznych spraw. 1. Przez t i k rozumiemy szybkie skurcze mniejszych lub większych grup mięśniowych, powtarzające się rytmicznie raz po raz, zazwyczaj w bardzo krótkich odstępach czasu. Ruchy te odbywają się mimowolnie i wbrew woli . Jak długo mamy napiętą uwagę, udaje się na krótko ruchy te w pewnym stop- niu powstrzymać, lecz niebawem znowu wracają. Najczęściej dotyczą one mięśni twą,rzy, ale także i głowy oraz kończyn górnych. W rzadkich przypad- kach bywają jeszcze bardziej uogólnione, obejmując równocześnie mięśnie twa- rzy, szyi, głowy i kończyn. Bywają jednostronne albo dwustronne. Tiki mają charakter jak gdyby niepotrzebnych automatyzmów, gdy żadnej uzasadnionej potrzebą ustroju czynności nie spełniają. Od dawna widzi się w nich (Oppen- heim) “na przymus zamienione ruchy odruchowe, obronne lub wrażeniowe W określeniu tym mieści się praktyczny podział orientacyjny. Istotnie jedne z tych tików wyglądają jak proste odruchy, chociaż nie widać podniety ten odruch wyzwalającej. Mogą to być jednorazowe, krótkotrwałe drgania jednego mięśnia lub jednej małej grupy mięśniowej. Tiki obronne obejmują już kilka grup mięśniowych i składają się na zborny ruch, który byłby celowy, gdyby zachodziła naprawdę jego potrzeba. Są to mrugnięcia, zmarszczenia czoła, prze- różne ruchy warg, ruchy głową jak gdyby dla strącenia z niej czegoś, pocią- ganie nosem, odchrząkiwanie, pokaszliwanie, poprawianie jak gdyby ugnia- tającego kołnierzyka, drapanie się gdziekolwiek itd. Tiki wyrażeniowe wzięły nazwę stąd, że wykonywane są tu ruchy mimiczne i gesty, którymi zazwyczaj uzewnętrzniamy pewne uczucia lub myśli, a więc np. gniewu, powściągnięcia się, pogardy, namysłu, podejrzenia, zachwytu itd. Tiki te polegają ma przygry- :zaniu wargi, zgrzytaniu zębami, zaciskaniu pięści, szczerzeniu z-ębów itd. Nie- które tiki podobne są do czynności, które wykonujemy w zakłopotaniu. W ogóle różnorodność tych zjawisk bywa ogromna, gdyż polega ona na kombinacjach mięśni mimicznych, gestów i innych ruchów, po których zwykle odczytujemy przeżycia wewnętrzne drugich ludzi. [więcej w: , odżywka do rzęs, protetyka, gabinet ginekologiczny ]

W stosunku do dziedzicznych chorób

Tuesday, July 12th, 2016

W stosunku do dziedzicznych chorób psychicznych, jak z powyższego wynika, . nie ma uzasadnienia preformizm, w ślad za którym musi iść fatalizm i nihilizm terapeutyczny. Współczesna biologia stoi raczej na stanowisku epigenezy. Dem- bowski wyraził się: “Na tle ogólnego rozwoju nauk biologicznych epigeneza nie- wątpliwie zdobywa coraz szersze tereny i powiedzieć można, że preformiści już od dawna walczą o przegraną sprawę”. Rzecz prosta, nie można przenosić bez- krytycznie na człowieka spostrzeżeń dokonanych na roślinach i na zwierzętach, zwłaszcza gdy chodzi o dziedziczenie cech psychicznych prawidłowych i choro- bowych. Stosunki są tu nieporównanie zawilsze. Mimo to na pewno możemy powiedzieć, że jeżeli na podłożu nieswoistej sprawy organicznej w mózgu pojawi się zespół psychotyczny schizofrenoidalny, to nie ma potrzeby za Bonhoefferem i innymi preformistami przypuszczać, że wyzwoleniu uległa utajona w pokole- niach cecha schizofreniczna, lecz możemy stwierdzić, że powstała cecha nowa, osobniczo nabyta. W ten sposób preformizmowi przeciwstawiamy myśl etioepige- netyceną. Jeżeli odruchy warunkowe nabyte osobniczo mogą w pewnych okolicznościach li zwierząt utrwalać się dziedzicznie, to zjawisko to rzuca światło na możliwość przekazywania potomstwu nawet zawiłych mechanizmów psychicznych. Z badań Steckarda okazuje się, że uszkodzenie za pomocą alkoholu pierwszych komórek zarodkowych (blastophtoria) prowadzi do dziedzicznego utrwalenia spowodowa- nych w ten sposób ubytków. W taki sam sposób można sobie wyobrazić dziedzi- czenie u człowieka dyspozycji i cech psychicznych nabytych przez działanie-alko- holu i przez inne wpływy zewnętrzne. Metodami doświadczalnymi łatwiej jest badać, jak z tego wynika, przenoszenie się na potomstwo cech chorobliwych niż prawidłowych. W Związku Radzieckim prowadzono badania cytoarchitektoniczne nad polem kory mózgowej u ludzi wykształconych i u analfabetów. Wyniki tych badań były ujemne; nie udało się wykryć różnicy. Wiemy też, że zdobycze umysłowe rodziców idą na marne w znaczeniu dziedziczności, gdyż dzieci muszą się uczyć- na •nowo. Nie widać nawet, aby dzieci inteligentów były zdolniejsze od dzieci analfabetów, oczywiście jeżeli porównania dokonujemy z wyłączeniem korzyst- nych dla pierwszej grupy i niekorzystnych dla drugiej wpływów środowisko- wych, a więc caeteris paribus. Jeżeli chodzi o choroby psychiczne, to dziedziczone są nie psychozy jako takie, lecz skłonność ku ich wystąpieniu (Gurewicz). Dziedziczymy więc raczej większą lub mniejszą żywotność, która wyraża się mniejszą lub większą po- datnością na pewne zaburzenia psychiczne. Wiąże się to ściśle z pojęciem kon- stytucji, podległej również w wysokim stopniu wpływom środowiskowym. [przypisy: , klimatyzacja precyzyjna, odżywka do rzęs, Szkoła tańca Poznań ]