Posts Tagged ‘Szkoła tańca Poznań’

W stosunku do dziedzicznych chorób

Tuesday, July 12th, 2016

W stosunku do dziedzicznych chorób psychicznych, jak z powyższego wynika, . nie ma uzasadnienia preformizm, w ślad za którym musi iść fatalizm i nihilizm terapeutyczny. Współczesna biologia stoi raczej na stanowisku epigenezy. Dem- bowski wyraził się: “Na tle ogólnego rozwoju nauk biologicznych epigeneza nie- wątpliwie zdobywa coraz szersze tereny i powiedzieć można, że preformiści już od dawna walczą o przegraną sprawę”. Rzecz prosta, nie można przenosić bez- krytycznie na człowieka spostrzeżeń dokonanych na roślinach i na zwierzętach, zwłaszcza gdy chodzi o dziedziczenie cech psychicznych prawidłowych i choro- bowych. Stosunki są tu nieporównanie zawilsze. Mimo to na pewno możemy powiedzieć, że jeżeli na podłożu nieswoistej sprawy organicznej w mózgu pojawi się zespół psychotyczny schizofrenoidalny, to nie ma potrzeby za Bonhoefferem i innymi preformistami przypuszczać, że wyzwoleniu uległa utajona w pokole- niach cecha schizofreniczna, lecz możemy stwierdzić, że powstała cecha nowa, osobniczo nabyta. W ten sposób preformizmowi przeciwstawiamy myśl etioepige- netyceną. Jeżeli odruchy warunkowe nabyte osobniczo mogą w pewnych okolicznościach li zwierząt utrwalać się dziedzicznie, to zjawisko to rzuca światło na możliwość przekazywania potomstwu nawet zawiłych mechanizmów psychicznych. Z badań Steckarda okazuje się, że uszkodzenie za pomocą alkoholu pierwszych komórek zarodkowych (blastophtoria) prowadzi do dziedzicznego utrwalenia spowodowa- nych w ten sposób ubytków. W taki sam sposób można sobie wyobrazić dziedzi- czenie u człowieka dyspozycji i cech psychicznych nabytych przez działanie-alko- holu i przez inne wpływy zewnętrzne. Metodami doświadczalnymi łatwiej jest badać, jak z tego wynika, przenoszenie się na potomstwo cech chorobliwych niż prawidłowych. W Związku Radzieckim prowadzono badania cytoarchitektoniczne nad polem kory mózgowej u ludzi wykształconych i u analfabetów. Wyniki tych badań były ujemne; nie udało się wykryć różnicy. Wiemy też, że zdobycze umysłowe rodziców idą na marne w znaczeniu dziedziczności, gdyż dzieci muszą się uczyć- na •nowo. Nie widać nawet, aby dzieci inteligentów były zdolniejsze od dzieci analfabetów, oczywiście jeżeli porównania dokonujemy z wyłączeniem korzyst- nych dla pierwszej grupy i niekorzystnych dla drugiej wpływów środowisko- wych, a więc caeteris paribus. Jeżeli chodzi o choroby psychiczne, to dziedziczone są nie psychozy jako takie, lecz skłonność ku ich wystąpieniu (Gurewicz). Dziedziczymy więc raczej większą lub mniejszą żywotność, która wyraża się mniejszą lub większą po- datnością na pewne zaburzenia psychiczne. Wiąże się to ściśle z pojęciem kon- stytucji, podległej również w wysokim stopniu wpływom środowiskowym. [przypisy: , klimatyzacja precyzyjna, odżywka do rzęs, Szkoła tańca Poznań ]

Miedzy psychiatrami i przedstawicielami innych

Tuesday, July 12th, 2016

Między psychiatrami i przedstawicielami innych specjamości lekarskich za- chodzą czasem różnice zdań co do znaczenia pojęć “ostry” i „przewlekły”, na co zwrócił uwagę Bleuler. Czasem istotnie trudno zrozumieć, dlaczego np. utrzy- mującą się wiele lat melancholię psychiatra nazwie psychozą ostrą. W rzeczy samej vi psychiatrIi “ostry” nabrało tego samego znaczenia co; “przemijający”, “czynnościowy”, “odwracalny”, podczas gdy “chroniczny” oznacza tyle co “nie- uleczalny”. Stwierdzenie to idzie oczywiście zbyt daleko. Porażenie postępujące jest cierpieniem niewątpliwie przewlekłym, lecz w pomyślnych warunkach, mianowicie przy wczesnym rozpoznaniu i właściwym leczeniu, może być ule- czalne. Z drugiej strony niektóre cierpienia niewątpliwie czynnościowe, a więc niby “ostre” (np. niektóre zespoły paranoiczne, które tęoretycznie są odwra- calne), w praktyce jednak, jeśli się ich nie leczy, okazują się przewlekłymi. Dalszy postęp sposobów leczniczych być może jeszcze bardziej zaostrzy względ- ność naszych dzisiejszych rozróżnień pojęciowych. Podnieść tu trzeba niedoceniony wkład psychiatrii pawłowowskiej w .oma- wianą problematykę. Śnieżniewski rozróżnia trzy okresy w rozwoju procesów organicznych: I okres zaburzeń neurodynamicznych, II okres zmian destruk- tywnych i III okres kompensacyjny. Wyrazem klinicznym pierwszego okresu jest np. stadium neurasthenic-wrn porażenia postępującego lub innych. procesów psychoorganicznych, a także schizofrenii.Leczenie podjęte w tym pierwszym okresie może mieć widoki powodzenia. Okres drugi rokuje niepomyślnie. W okresie trzecim możliwa jest tylko rehabilitacja, a więc wyrównanie trwa- łych ubytków za pomocą urządzeń kompensacyjnych ustroju. W psychiatrii radzieckiej skrystalizował się stopniowo nowy pogląd na zagadnienie granicy między sprawami czynnościowymi a organicznymi. Granica ta nie jest tak ostra i bezwzględna, jak to przypuszczano. [patrz też: , magnez i witamina b6, Szkoła tańca Poznań, dentysta Kraków ]