Posts Tagged ‘trądzik’

Obraz kliniczny i przebieg. W

Tuesday, July 12th, 2016

Obraz kliniczny i przebieg. W wywiadach chorych spotykamy przeważnie, ale nie zawsze, wybitnie zaznaczone cechy myślenia magicznego. Nie trzeba jednak zapominać, że zjawiska te należą do rzędu prawidłowych cech psychiki archaicznej, czyli prelogicznej, i każdy człowiek może sobie w pewnym stopniu przypomnieć z lat dziecięcych takie fakty. W wywiadach ludzi chorych na nerwicę natręctw spotykamy ich szczególnie dużo i w postaci bardzo wybitnej. Chorzy, szczególnie z okresu przedpokwitaniowego i później- .szego, przypominają sobie myśli, które już wówczas miały charakter natręt- nych, np. o kimś z członków rodziny, z zasady o kimś bardzo kochanym, że powimen umrzeć, że W podróży samochód powmień doznać katastrofy itd. Myśli te z wyraźną przekorą godzą W świadome przekonania, zasady moralne i przyjęte obyczaje. Myśl taka napełnia lękiem, lecz im więcej jest odpychana, tym natrętniej powraca. Szczególnie w okresie pokwitania wyobrażenia płciowe i świętokradcze oraz myśli bluźniercze miewają u tych ludzi charakter natrętny. Natrętne wątpliwości z odpowiednimi natręctwami ruchowymi są w tym wieku rzadsze, Skrupulatyzm religijny i jego odpowiedniki u niekatolików są częste. Zjawiska te wyrastają na podłożu natrętnego poczucia winy i natrętnych wy- rzutów sumienia, które dręczą osobnika, chociaż rozum mówi mu, że problem jest niedorzecznością. Aby się uspokoić, trzeba wykonać pewne czynności upew- niające, np. zapytać kogoś poważnego, czy na pewno w danym działaniu nie było nic złego, nic niebezpiecznego dla zdrowia własnego lub cudzego, nic nie- moralnego. Usłyszane słowa uspokajają chwilowo, lecz niedorzeczne problemy powracają z tym większą siłą na nowo. Niektóre z nich bywają pozbawione wszelkiego sensu, np. co by było, gdybym się urodził psem, a nie człowiekiem, ile może być odbić własnej postaci w dwóch naprzeciwległych zwierciadłach, czy nieskończoność dodawania” dwójek równa się nieskończoności dodawania trójek itd. Popęd do dociekań może dotyczyć dogmatów religijnych, matema- tyki, metafizyki. Przeciwstawienie się temu popędowi połączone jest z niepo- kojem, który uśmierza się tylko, jeśli się jemu ulegnie. Niepokój ten staje się źródłem zabobonnych czynności ochronnych, które wykonywane są przy peł- nym zdawaniu sobie sprawy z niedorzeczności zagadnienia. Dla uśmierzenia niepokoju, najczęściej dla świętego spokoju, osobnik wykonuje natręctwa ru- chowe, np. typu arytmomanii, porządkowania przedmiotów według określonej zasady, wyboru drogi na prawo, a nie na lewo itd. [podobne: , trądzik, olejek cbd, magnez i witamina b6 ]

Elsasser (1952) oglosil wyniki swych

Tuesday, July 12th, 2016

Elsasser (1952) ogłosił wyniki swych rozległych, głównie na materiałach archiwalnych szpitali psychiatrycznych opartych badań, dotyczących potom- stwa chorych umysłowo rodziców. Chociaż autor ten nie wyzbył się jeszcze wiary w słuszność teorii Mendla, to jednak wysnute z jego badań wnioski sta- nowią nowy wstrząs dla podstaw mendelizmu. Otóż przede wszystkim liczba zachorowań u potomstwa psychotyków była znacznie niższa niż się tego spo- dziewano. Jeżeli oboje rodzice mieli psychozę dziedziczącą się według typu re- cesywnego, to należało ocżekiwać 100% psychotyków z tego sarnego kręgu u . potomstwa, a przy typie dominującym – 75% Tymczasem ze statystyk Elsassera wynika, że bez względu na taki czy inny gatunek psychozy u rodzi- ców, potomków chorych psychicznie było we wszystkich grupach tylko 30-4000. Badania te zarazem obaliły rozpowszechnione mniemanie o częstości tzw. schi- zoidii w rodzinach schizofreników. Zdrowe psychicznie potomstwo umysłowo chorych rodziców nie różniło się pod względem psychicznym od. reszty lud- ności. Zajmujące jest zjawisko występowania takiej samej psychozy u bliźniąt, zwłaszcza godne uwagi są spostrzeżenia Essen i Mollera i Elsassera. Z zagadnie- niem bliźniąt mendeliści wiązali zawsze wielkie nadzieje, pragnąc dopatrzyć się w pojawieniu się takich samych cech dziedzicznych u obydwóch bliźnia- ków potwierdzenia praw Mendla. Nie bierze się przy tych wnioskach pod uwagę faktu, że bliźnięta, zwłaszcza jednojajowe, poddane były w czasie ciąży, porodu i połogu częstokroć identycznym wpływom szkodliwym, które na całe życie stworzyły bliźniaczemu rodzeństwu taką samą dyspozycję, albo więcej nawet, zaszczepiły mu ten sam czynnik chorobotwórczy, jak to widać na przykładzie zwłaszcza zakażenia toksoplazmozą. Dopóki nie znamy przyczyn schizofrenii, cyklofrenii, padaczki samoistnej i innych chorób uważanych za• dziedziczne, dopóty musimy zachować ogromną ostrożność w naszych uogólnieniach. [więcej w: , trądzik, odwrócona osmoza, oczyszczanie organizmu ]