Ważniejsze zaburzenia mowy i wymowy.

Ważniejsze zaburzenia mowy i wymowy. Chodzi tu niemal bez wyjątku o zaburzenia czynnościowe. Nie omawiamy tu przypadków niedorozwoju umysłowego, gdzie na poziomie idiotyzmu w ogóle nie wykształca się drugi układ sygnalizacyjny, a na poziomie głuptactwa, chociaż mowa jest zasadniczo wykształcona, to jednak wskutek ubytków intelektualnych nie może się stać precyzyjnym narzędziem porozumiewania się z otoczeniem. W omawianych pomoże  w przypadkach chodzi o dzieci na prawidłowym poziomie rozwoju umysłowego.   Ich zaburzenia mowy i wymowy mają przeważnie charakter psychonerwicowy i zależą w wysokiej mierze od niekorzystnych wpływów środowiskowych, które w każdym osobniczym przypadku należy poznać i przeniknąć, aby na właściwe tory skierować wysiłki lecznicze.         W prawidłowych warunkach mowa jest najistotniejszym sposobem porozumiewania się dziecka z otoczeniem. Zaczyna się ona od pierwotnych sposobów sygnalizowania swoich potrzeb za pomocą gestów, mimiki, nieartykułowanych dźwięków, różniących się między sobą wysokością, nasileniem, tempem i “melodią” (Tramer). Sposoby te  wchodzą jeszcze w zakres pierwszego układu sygnalizacyjnego.               Już wcześnie pojawia się jednak u dziecka coś więcej, mianowicie pęd do mówienia. Wyraża się on stopniowym dostosowywaniem do mowy otoczenia. Niejednokrotnie zwracano uwagę na fakt, że dziecko wytwarza więcej dźwięków samorzutnie, niżby to mogło wynikać                       z naśladowania dźwięków, zasłyszanych od dorosłych. Część tych samorzutnych dźwięków z upływem czasu zanika, a reszta dostosowuje się do dźwięków, przejętych od otoczenia. W gaworzeniu dziecięcym już wcześnie można zauważyć skłonność do rytmicznego podwajania pewnych dźwięków, z czego powstają zgłoski w rodzaju “mama”, “tata” itd. Tramer zwraca uwagę na zjawisko fizjologicznej “afazji ruchowej”   w okresie, gdy nie jest jeszcze gotowy aparat wykonawczy mowy. Równolegle z tym prawidłowym zjawiskiem idzie coś w rodzaju “afazji sensorycznej”, gdyż dziecko nie jest jeszcze zdolne rozumieć mowę dorosłych. Rzecz prosta, analogia między fizjologicznymi okresami rozwojowymi mowy a patologicznymi objawami afatycznymi dopuszczalna j st z zastrzeżeniami, które się rozumieją same przez się. To samo zastrzeżenie dotyczy również pojęcia “fizjologicznej paralalii” oraz zjawiska “fizjologicznego agramatyzmu (paragramatyzmu)”. Chodzi tu       o to, że pierwsze słowa i zdania wypowiadane przez zaczynające mówić niemowlę są niedokładnie ukształtowane zarówno co do swej wymowy, jak i co do budowy gramatycznej. Jest to ważne dla zrozumienia wad rozwojowych mowy i wymowy, o których będzie mowa poniżej. [podobne:  psycholog dziecięcy, psycholog poznań, psycholog warszawa, nerwica ]

Tags: , , ,

Comments are closed.